• Beskidzki • Bocheński • Chrzanowski • Krzeszowicki • Limanowski • Miechowski • Myślenicki • Podhalański • Proszowicki • Wadowicki • Wielicki •

Skromna i uśmiechnięta, czasami zamyślona, uważnie obserwująca świat. Marta Sobczak-Piętoń to niezwykle utalentowana młoda osoba, wrażliwa na otaczające ją piękno. Wszędzie potrafi dostrzec sztukę. O tym, co robi, mówi z olbrzymią pasją. Wie, że sztuka jest i zawsze już pozostanie integralną częścią jej życia. Nie potrafiłaby przestać malować.
Obecnie jest studentką piątego roku Edukacji Artystycznej w zakresie Sztuk Plastycznych na Uniwersytecie Pedagogicznym, niedawno też rozpoczęła pracę jako projektant wnętrz. Mieszka w Podłopieniu (gmina Tymbark).
Kiedy zaczęłaś malować?
Maluję od dzieciństwa. Potem chodziłam też do liceum plastycznego w Nowym Wiśniczu.
Moje obrazy to pejzaże i martwa natura, malowane przeważnie olejami, temperami, akwarelami, pastelami oraz monotypia. Najbardziej z tych technik lubię monotypię. W niej bardzo wiele dzieje się z przypadku, ale wiele jest też efektów wykonanych z zamysłu. Monotypia daje duże możliwości eksperymentowania w uzyskiwaniu efektów czysto malarskich, jak i graficznych.
Czy był w twoim życiu taki moment, od którego wszystko się zmieniło, zaczęłaś inaczej podchodzić do sztuki?
Tak, pamiętam taki moment, od kiedy zaczęłam zupełnie inaczej malować. Wzięłam wtedy kilka obrazów, które namalowałam jeszcze w czasach liceum i zupełnie je przemalowałam. Te same motywy potraktowałam w zupełnie inny sposób. Szukałam nowych zestawień kolorystycznych oraz efektów świetlnych. Było to zupełnie nowe doświadczenie, jak się okazało, bardzo ważne dla mnie. Od tamtej pory, można powiedzieć, zmieniły się moje priorytety – najważniejsze dla mnie w obrazie stały się: barwa, zestawienia kolorystyczne i przede wszystkim światło.
Wystawiałaś już gdzieś swoje prace?
Miałam już kilka wystaw, między innymi w Nowym Wiśniczu, Krakowie czy w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie. Ostatnio też w Limanowej, w listopadzie 2008 roku miałam indywidualną wystawę. Przyszło sporo gości – znajomi, jak i artyści, zaproszeni przez Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej.
Zaczęłaś niedawno pracę. Czym konkretnie się zajmujesz?
Teraz zajmuję się też projektowaniem wnętrz. W sumie to także łączy się z moją dotychczasową pasją - malarstwem. Moim zadaniem jest rysunkowe przedstawienie pierwszych koncepcji, pomysłów dotyczących wnętrza. Ważne jest, aby uwzględnić oczekiwania klienta, ale też wziąć pod uwagę funkcjonalność projektowanego pomieszczenia, a nawet ciekawe układy graficzne, którymi można zdobić ściany, stosując rozmaite materiały wykończeniowe. Interesuje mnie zwłaszcza zastosowanie szkła i metalu w nowoczesnych wnętrzach.
Jednocześnie chciałabym połączyć pracę z moją pasją, z malarstwem. Uzupełniać zaprojektowane wnętrza prawdziwą sztuką, pracami artystycznymi wykonanymi tradycyjnymi technikami plastycznymi.
Czy zdradziłabyś nam choć jedno swoje marzenie?
Zobaczyć wodospady brazylijskie. O tym zawsze marzyłam. Uwielbiam wodę, strumienia i potoki. Woda mnie uspokaja, lubię na nią po prostu patrzeć. W wolnych chwilach chodzę na spacery, zwłaszcza nad wodę. Wsłuchuję się w szum strumieni, co działa na mnie uspokajająco.
Lubię też robić zdjęcia. Najczęściej fotografuję drobne elementy, wycinki rzeczywistości. Czasem te zdjęcia są inspiracją dla moich prac malarskich. Żałuję jednak, że nie mam na to więcej czasu.
Co Cię inspiruje?
Inspiruje mnie codzienna rzeczywistość - przyroda. Kiedyś myślałam, że to banalne, ale świat, który nas otacza, jest rzeczywiście niewyczerpalną skarbnicą inspiracji.
Czym jest dla Ciebie malarstwo?
Muszę malować. Parę dni nieobcowania z farbą sprawia, że czegoś mi brakuje, za czymś bardzo tęsknię. Najgorzej jest, jeśli przez kilka dni codziennie maluję, a kolejnego dnia nie mogę już sobie na to pozwolić, gdyż mam inne obowiązki – czy to pracę, czy naukę. Ogarnia mnie wtedy zdenerwowanie. Ważne jest też dla mnie, by w życiu rzeczywiście wykorzystać tę sztukę. Chciałabym, żeby to, że maluję, na co dzień przydało się w mojej pracy. By to nie była tylko pasja, ale coś więcej.
Co chciałabyś w życiu osiągnąć?
Chciałabym mieć to, do czego dąży prawie każdy człowiek, czyli dom i szczęśliwą rodzinę, ale także chciałabym się spełniać zawodowo, łącząc pracę z pasją.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Anna Maria Piątkowska
Ja tą panią znam z czasów PLSP.. bardzo sympatyczna osóbka.. Pozdrawiam Cie Martuś :)
* Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych, oraz zastrzega prawo do ich przeredagowania.
* Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczanych ogłoszeń i komentarzy, oraz zastrzega prawo do ich przeredagowania lub usunięcia.
* Rozpowszechnianie materiałów redakcyjnych bez zgody wydawcy jest zabronione.
Wydawca: ABW GRAF Group S.C.
31-716 Kraków
ul. Przewóz 2
tel./fax 012 269-90-30
biuro@abwgraf.pl
www.abwgraf.pl
Drukarnia: Drukarnia Kraków
31-716 Kraków
ul. Przewóz 2a
tel./fax 012 262-95-56
marketing@drukarniakrakow.pl
www.drukarniakrakow.pl
Dodaj komentarz!
* = wymagane pole